Czemu potrzebne jest rządowe wsparcie do budowy mieszkań?

Przez wiele lat po transformacji ustrojowej kwestia mieszkalnictwa była zaniedbywana przez kolejne rządy. Zmienił to program Rodzina na Swoim, który zastąpiło Mieszkanie dla Młodych, polegające na dofinansowaniu wkładu własnego do kredytu hipotecznego. Ostatni program mieszkaniowy polega na zupełnie czymś innym.

Jak państwo wspierało do tej pory myślących o własnym mieszkaniu?

Pierwszy z tych programów został wprowadzony ustawą z 2006 r. i pomagał rodzinom poprzez dopłaty do oprocentowania kredytu w wysokości 50% odsetek przysługujące przez 8 lat od zawarcia umowy kredytowej. Początkowo wsparcie zakupu mieszkania przysługiwało małżeństwom i osobom samotnie wychowującym dzieci. Później beneficjentami mogli zostać także single. Zasada ta została potem zrealizowana także w programie MdM.

Jednak zarówno program dopłat do oprocentowania, jak i do wkładu własnego obejmował tylko dość wąską grupę odbiorców – kredytobiorców. Podczas gdy, wedle informacji udzielanych przez rząd aż 40% Polaków nie posiada zdolności kredytowej i nie stać ich na wynajem mieszkania na zasadach rynkowych.
To podstawowy powód uruchomienia Mieszkania Plus i pierwsza odpowiedź na pytanie, dlaczego potrzebne jest państwowe wsparcie budowy mieszkań. Sporej grupy osób nie stać bowiem na własne lokum.

Program tanich mieszkań na wynajem zakłada nabycie własnego mieszkania po 25 latach wynajmu. Warunek – opłacanie miesięcznego czynszu w wysokości maksymalnie 24 zł. To o wiele mniej niż wynoszą rynkowe ceny najmu, na co wpłynie budowa mieszkań na dotychczas nieeksploatowanych gruntach Skarbu Państwa i za pomocą obniżających koszty budowy prefabrykatów

Mało nowych mieszkań – wysoka cena

Drugim aspektem jest fakt, że budujemy za mało mieszkań w ogóle, skąd m. in. wynika ich stosunkowo wysoka cena. Liczba oddawanych w naszym kraju mieszkań wynosi ok. 150 tys. rocznie. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chciałoby, żeby budowanych mieszkań było dwukrotnie więcej. Deweloperom po prostu nie opłaca się do tej pory budować więcej. Przyczynami: niż demograficzny oraz fakt, że po otwarciu granic wraz z przystąpieniem do Unii Europejskiej z Polski wyjechały tysiące Polaków.

Wysokie ceny stosunkowo niewielkiej liczby mieszkań powodują, że 1/3 powstających mieszkań ma metraż poniżej 50 m2. Tylko w Rumunii i na Łotwie odsetek takich mieszkań jest wyższy niż w Polsce.

Tani wynajem + konta mieszkaniowe

Innym, oprócz taniego najmu, pomysłem na poprawę sytuacji jest będący w przygotowaniu projekt subkont mieszkaniowych, na których oszczędności będą nagradzane rządową premią po co najmniej 5-letnim okresie oszczędzania. Konto, na dodatek, nie będzie obciążone 19 % podatku od zysku kapitałowych. Z tego rozwiązania, jak i z programu tanich mieszkań będą mogli skorzystać wszyscy zainteresowani, co przyczyni się do poprawy standardu mieszkań naprawdę wielu Polaków.

W ten sposób rynek mieszkaniowy może zostać ożywiony w Polsce na naprawdę wielu polach. Temat własnego mieszkania będzie dotyczył nie tylko tych, których stać na kredyt hipoteczny. Gdy spora część z ok. 40% osób nie mogących mieć własnego mieszkania dostanie odpowiednie wsparcie, nie tylko polepszy się sytuacja samych beneficjentów Mieszkania Plus. Wzrośnie też liczba mieszkań, w wyniku czego być może spadną też ceny mieszkań, a przede wszystkim bardzo drogie na ten moment koszty najmu. Przytoczona statystyka dowodzi, że Polacy tego niewątpliwie potrzebują.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*